logika
stronaglowna


Chcesz się sprawdzić? Nie wiesz jak to zrobić? Zapraszamy na naszą stronę - zagadki, łamigłówki, paradoksy, psychotesty, testy na spostrzegawczość. A do tego ciekawostki, które zadziwią każdego oraz triki i sztuczki z dokładnym objaśnieniem. Polecamy również wspaniałą galerię i ciekawe sentencje. Zapraszamy i życzymy miłej zabawy.



Uwierzyła wróżce - straciła ponad 3 milion

Za ogromną sumę pieniędzy naiwna Szwedka otrzymała... butelkę ''świętej wody'' i garść gołębich piór. Przepowiadamy kłopoty. Oszukana kobieta jest byłą żoną szwedzkiego milionera. Po rozwodzie rozpaczliwie szukała sposobu na znalezienie nowej sympatii i... wybrała najgorszą metodę z możliwych. Rodzina cię okłamie, przyjaciele oszukają, tylko wróżka prawdę ci powie - stwierdziła. Znalazła odpowiednie ogłoszenie w gazecie i zasięgnęła porady. Pierwsza rozmowa kosztowała 400 koron (ok. 170 PLN). Cena kolejnej sesji była już jednak dużo większa - 25 tysięcy koron zażyczyła sobie wróżka za pomoc w znalezieniu miłości. Później cena mogła już tylko rosnąć... Wróżka przekonała zdesperowaną (i wówczas jeszcze bogatą) kobietę do przekazania jej 200 tys. koron na podróż do ''ziemi świętej'', żeby tam złożyć ofiarę duchom. Kolejne 175 tys. poszło na zakup szklanej butelki ze ''świętą wodą'' i kilku gołębich piór. Kilka kropel tej drogocennej mikstury miało uchronić dom przed nieszczęściem. Jak czas pokazał, metoda okazała się nieskuteczna - kobieta w sumie straciła ok. 3,2 mln koron (ok. 1,34 mln PLN). - Żeby pokryć rosnące koszty sprzedała swoje akcje, pozbyła się ubezpieczenia na życie, zastawiła mieszkanie i wzięła pożyczki - mówi prokurator Ake Olsson szwedzkiemu dziennikowi Expressen.

wp.pl | 09.01.2009


Prosty przepis na zdany egzamin

Zwykła szklanka wody może spektakularnie poprawić wyniki egzaminów. Badania prowadzone przez naukowców z University of East London wykazały, że dzieci, które przed wypełnianiem testów szkolnych poproszono o wypicie szklanki wody, uzyskiwały wyniki lepsze nawet o 30%. Zdaniem autorów badania, mechanizm tej zależności nie jest całkowicie jasny, chociaż wydaje się, że odpowiednio nawilżone komórki nerwowe mogą sprawniej przekazywać sobie informacje. Badane dzieci w wieku 7-9 lat uzyskiwały lepsze rezultaty w testach sprawdzających uwagę przestrzenną oraz pamięć, natomiast nie stwierdzono różnic w zadaniach na pamięć krótkotrwałą.

gazeta.pl | 09.01.2009


97-latek ożenił się ze swoją młodzieńczą miłością

Po prawie 80 latach i dwóch małżeństwach z innymi kobietami 97-letni Mohammed Eid mieszkający w Arabii Saudyjskiej ożenił się ze swoją młodzieńczą miłością, która dziś ma 90 lat - poinformowały w środę miejscowe media. Pochodzący z Al-Noairija na wschodzie kraju Eid jako młodzieniec bezskutecznie ubiegał się o rękę dziewczyny, która w ramach starej rodzinnej tradycji była przeznaczona dla syna jego stryja. Według gazety "Al-Hayat" dziewczyna nie była szczęśliwa ani w swoim pierwszym, zaaranżowanym, małżeństwie, ani w relacjach ze swoimi pięcioma kolejnymi mężami. Czterech z nich rozwiodło się z nią, prawdopodobnie dlatego, że nie miała z nimi dzieci. Dwóch innych zmarło. Kiedy przed rokiem zmarła druga żona Eida postanowił on odszukać swoją młodzieńczą miłość. Miał szczęście - kobieta żyła i była akurat wolna. 90-latka nie miała też już żadnych męskich krewnych, których musiałaby prosić o zgodę na małżeństwo. Po badaniach medycznych, które w Arabii Saudyjskiej musi przejść każda para mająca się pobrać, "państwo młodzi" podpisali wreszcie umowę małżeńską. Przed nimi jeszcze wesele.

onet.pl | 09.01.2009


Ponad 1000 ofiar polowania na czarownice

W ramach terroryzującego kraj polowania na czarownice władze Gambii zatrzymały prawie tysiąc osób, które zmuszano do picia halucynogennych wywarów - poinformowała Amnesty International (AI). Organizacja broniąca praw człowieka wezwała rząd prezydenta Yahya Jammeha, który twierdzi, że potrafi leczyć AIDS ziołami, do powstrzymania polowań i osądzenia osób za nie odpowiedzialnych. Władze Gambii zaczęły zapraszać do walki z rodzimymi czarownikami uzdrowicieli z sąsiedniej Gwinei, gdy na początku tego roku zmarła ciotka prezydenta, który wierzy, że jej śmierć spowodowały czary - podaje AI. Od tamtej pory uzdrowiciele w asyście policji, wojska, agentów służb bezpieczeństwa i straży przybocznej Jammeha zatrzymali ponad tysiąc osób, w większości starszych, które oskarżyli o czary. Osoby te przetrzymywano w tajnych obozach i zmuszano do wypicia napoju, po którym zachowywały się chaotycznie. Wiele z nich miało po nim uszkodzone nerki, a dwie zmarły. Zatrzymani byli siłą zmuszani do przyznania się do czarów i bici do nieprzytomności. Większość ofiar polowania na czarownice jest wypuszczana po 2 do 5 dni. Jednak wiele z nich jest przerażonych i boi się rozszerzenia represji.

onet.pl | 09.01.2009


Pierwszy automat sprzedający pizzę

Pierwszą na świecie maszynę sprzedającą świeżą pizzę skonstruował włoski przedsiębiorca Claudio Torghele. Urządzenie nazwał "Let's pizza". Na wiadomość o tym stowarzyszenie włoskich piekarzy pizzy zapewniło, że nie jest zaniepokojone, bo jak stwierdziło: "to, co wychodzi z automatu, nie ma nic wspólnego z włoską pizzą". - Taka maszyna nadaje się do sieci fast-food albo na rynek zagraniczny, w Stanach Zjednoczonych, Chinach i Indiach, ale ktoś, kto chce zjeść prawdziwą pizzę musi iść do tradycyjnej pizzerii - oświadczyli piekarze słynnego przysmaku. Zapewnili: "nie boimy się konkurencji ze strony żadnej maszyny". Maszyna zadebiutuje we Włoszech i w krajach sąsiednich latem. Według zapowiedzi robi całą pizzę w trzy minuty, w ciągu których ma miejsce cały proces jej wytworzenia, począwszy od wyrobienia ciasta. Wszystko odbywa się na oczach klienta. Pizza z takiej maszyny ma kosztować 3,5 euro, a więc około 2 euro mniej niż w pizzerii.

wp.pl | 09.01.2009


Zaskakujące wyniki badań nad starzeniem

Amerykańscy naukowcy opublikowali zaskakujące wyniki badań, z których wynika, że zaczynamy starzeć się już od 27. urodzin. A przynajmniej od tego momentu zaczyna być widoczny spadek naszej formy intelektualnej. Zdolność zapamiętywania pozostaje taka sama o 10 lat dłużej, ale kończąc 27 lat zaczynamy wolniej myśleć i mamy gorszą wyobraźnię przestrzenną. Z badań wynika także, że u szczytu formy intelektualnej jesteśmy mniej więcej na etapie studiów, mając 22 lata. To są wnioski z przebadania ponad dwóch tysięcy osób, w większości dobrze wykształconych i w dobrej kondycji fizycznej. Naukowcy korzystali przy tym z testów, które lekarze wykorzystują do badania demencji starczej. Jedyna dobra informacja jest taka, że to czego nauczyliśmy się w przeszłości, np. jeśli chodzi o wiedzę ogólną, pozostaje z nami do 60. roku życia, ale konkluzja badań jest i tak niepokojąca, bo naukowcy sugerują, że terapie związane z upływem wieku, powinniśmy rozpoczynać na długo przed emeryturą.

onet.pl | 09.01.2009


Największy telefon komórkowy na świecie

Największy telefon komórkowy świata ma 4,5 metra wysokości i można go obejrzeć w Chicago jako reklamę amerykańskiego operatora telefonii komórkowej Cricket Wireless. Mimo swej absurdalnej wielkości telefon - "kopia" modelu R450 południowokoreańskiej firmy Samsung, w formacie XXL - jest całkowicie sprawny - informuje "Spiegel" w wydaniu internetowym. Przechodnie mogą się o tym przekonać, prowadząc przez tego giganta rozmowy i wysyłając SMS-y. Wielkość klawiszy sprawia jednak, że obsługa owego telefonu wymaga niezłej kondycji fizycznej. Nie jest to pierwszy tego rodzaju projekt z udziałem Samsunga. W Azji firma ta ustawiła w eksponowanych miejscach kilkadziesiąt sześciometrowych rzeźb, przedstawiających wyciągniętą rękę z telefonem komórkowym, oczywiście Samsunga, z funkcjonującym displayem.

onet.pl | 09.01.2009


Rekord: oblała egzamin na prawo jazdy 771 razy

Ile razy można zdawać prawo jazdy? Dużo. Bardzo dużo. Pewna mieszkanka Korei Południowej już 771 razy próbowała zdać egzamin na prawo jazdy. Kobieta nie zamierza jednak rezygnować z marzeń o własnym samochodzie. 68-letnia pani Cha od 2005 roku przystępuje do pisemnego egzaminu na prawo jazdy prawie w każdym dniu roboczym. Po raz 771 nie udało jej się zdać egzaminu w ostatni poniedziałek. Zdesperowana kobieta wydała w tym czasie na opłaty egzaminacyjne ponad 3500 dolarów. Jeden ze sprawdzających testy policjantów oświadczył, że informowanie pani Cha o kolejnych porażkach stało się jego przykrym obowiązkiem. Policjant obiecał, że jeśli kobiecie uda się w końcu zdobyć upragnione prawo jazdy ufunduje jej tablicę pamiątkową. Okazja może się nadarzyć ponieważ 68-latka prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu po raz kolejny przystąpi do egzaminu...

onet.pl | 09.01.2009


Znalazł w salami martwą mysz

Pewien Rumun doznał szoku, gdy znalazł w nowo zakupionym salami... martwą mysz. Nelu Luca zjadł prawie połowę salami kiedy zauważył w środku coś dziwnego. Okazało się, że było to martwe zwierzątko. - Nie mogłem w to uwierzyć. Zawsze kupuję tylko wędlinę, która z zewnątrz wygląda bez zarzutu - powiedział zszokowany Rumun. Teraz zakłady mięsne, które wyprodukowały salami, będą musiały wypłacić Nelu Luce odszkodowanie. - Pobraliśmy próbki salami i wysłaliśmy je do laboratorium, by się przekonać, czy zjedzenie go groziło zdrowiu lub życiu - powiedział Valerian Salvastru, szef kontroli jakości zakładów. Szef firmy Ovidiu Wencz twierdzi, że to nieuczciwa konkurencja spreparowała ohydne znalezisko w salami.

gazeta.pl | 09.01.2009


Niemcy wolą śmiać się z Holendrów niż z Polaków

Niemcy lubią żartować sobie ze swych sąsiadów, ale chętniej śmieją się z Holendrów niż Polaków - ocenia w rozmowie niemiecki artysta Achim Hagemann, założyciel grupy muzyczno-kabaretowej "Popolskis". Zespół, zyskujący w Niemczech coraz większą popularność, tworzy grupa niemieckich muzyków, którzy wcielili się w fikcyjną zabawną rodzinę Popolskich z Zabrza, uważającą się za wynalazców muzyki POP i przypisującą sobie autorstwo największych hitów minionego stulecia. Pochodzący z Zagłębia Ruhry Hagemann alias Paweł Popolski zdradza, że tworząc zespół, wcale nie zamierzał kpić z Polaków. Przeciwnie: chciał pomóc przełamać panujące w Niemczech negatywne stereotypy na temat Polaków. Kilka dni po pewnym wieczorze w Kolonii, gdy z moimi polskimi przyjaciółmi wypiłem całe morze wódki, wpadłem na pomysł, by napisać historię o polskim dziadku z Zabrza, który jako nieznany geniusz stulecia wynalazł muzykę POP. Moja ówczesna przyjaciółka była Polką. Pochodziła właśnie z Zabrza - powiedział Hagemann. - Niemcy ciągle jeszcze przyczepiają Polakom etykietkę złodziei samochodów. To najbardziej rozpowszechniony stereotyp na temat tego narodu.

gazeta.pl | 09.01.2009





Strona 1 z 4: 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Copyright 2008 - 2009 by logikum.yoyo.pl, All rights reserved logikum.yoyo.pl is not responsible for content published by it users
Kopiowanie jakichkolwiek materiałów z powyższej strony w celu ich dalszej publikacji bez wyraźnej zgody administratora bądź autora jest zabronione